Prawdziwy melanż charakteryzuje się kilkoma stałymi i kilkoma zmiennymi. Stałe na naszej mistrzowskiej imprezie są dwie: alkohol, gry na konsolę i muzyka, najlepiej „Klasyk” i nie mam tu na myśli Mozarta czy Chopina a Klasyk Bez Cenzury. Kolejną stałą jest towarzystwo – najstarsi melanżownicy w składzie ja dizel, arab i matas jesteśmy zawsze.
Reszta ekipy dociera do nas i tworzy się ekipa znikąd na 30 osób. Zmienne są różne – dziewczyny, terminy, zapita i gry. Od zawsze na imprezach towarzyszy nam płytka Bez cenzury i inne rapowe klasyki. To nasz ulubiony, idealnie pasujący do tej grupy alkoholu album.
No i jeszcze jedna stała – zawsze mamy jakąś przygodę, kiedy już wyjdziemy z domu. I jeszcze jedna zmienna – przygoda zawsze jest dla nas niespodzianką. A wasze melanże jak wyglądają?



